Na łamach WRiA.PL zabiera głos Pani Zofia Marchisio. Jest córką płk. Stanisława Paszkiewicza. Straciła Ojca, gdy miała dwanaście lat. Z ogromną wytrwałością dąży do poznania i zachowania w pamięci całej historii życia i służby oficera-przeciwlotnika. Oto jego życiorys i jednocześnie lekcja bohaterstwa, honoru i patriotyzmu.
płk rez. Zbigniew Przęzak.
SPIS TREŚCI
- Droga do oficerskich gwiazdek.
- Na wojennym szlaku.
- Powrót do Ojczyzny.
1. Droga do oficerskich gwiazdek.
Urodził się 22 czerwca 1903 r. we wsi Pawłówka (majątek ojca), gmina Rachanie, powiat Tomaszów Lubelski, jako syn Józefa i Janiny z domu Kubeszewskiej. W 1911 roku wyjechał do Warszawy celem podjęcia nauki w gimnazjum Chrzanowskiego.
Po wkroczeniu Niemców do Warszawy, w 1916 roku, powrócił do rodzinnej wsi, gdzie przebywał do 1918 roku (czasu powrotu ojca wywiezionego do Rosji). W tym samym roku podjął dalszą naukę w gimnazjum w Zamościu, które porzucił, wstępując – 25 sierpnia 1920 r. – jako ochotnik do wojska.
Po krótkim przeszkoleniu, jako szeregowy 9. pułku piechoty Legionów (wchodzącym w skład 3. Dywizji Piechoty Legionów), brał udział w walkach nad Bugiem, Narwią, Wisłoczą i Niemnem. Ciężko ranny – po pobycie w szpitalu – został zwolniony z wojska w listopadzie 1920 roku. Po wojnie wstąpił z powrotem do gimnazjum w Zamościu, z którego w 1923 roku przeniósł się do gimnazjum państwowego w Tomaszowie Lubelskim. Ukończył je w 1925 roku, uzyskując świadectwo dojrzałości.
1 września 1925 r. wstąpił do Szkoły Kadetów w Warszawie. Po roku – na własną prośbę – przeniósł się do Oficerskiej Szkoły Artylerii w Toruniu, którą ukończył 15 sierpnia 1928 roku z bardzo dobrą lokatą (21) uzyskując stopień podporucznika artylerii. Jako miejsce służby wybrał 30. pułk artylerii polowej we Włodawie, w którym wyznaczony został na stanowisko młodszego oficera baterii. Po dwóch latach (1 stycznia 1931 r.) awansował na stanowisko dowódcy 5 baterii 30. pap (od 1931 roku 30. pułk artylerii lekkiej). Gdy ogłoszono nabór oficerów do nowo powstającej 11 Grupy Artylerii Przeciwlotniczej, por. Paszkiewicz, na własną prośbę, odkomenderowany został (20 września 1931 r.) do 1. pułku artylerii przeciwlotniczej w Warszawie. W opinii przeniesieniowej kpt. Niziński – dowódca 2 dywizjonu 30. pal – w następujący sposób wyraził się o swoim podwładnym: „… oficer o wybitnej indywidualności, z inicjatywą o bardzo wysokim poczuciu honoru i godności… wysokiej klasy artylerzysta … ocena ogólna – wybitny”.
Po przyjęciu do 1 paplot. wyznaczony został na stanowisko młodszego oficera 5 baterii. Służbę pełnił kolejno w 4, 5, 6 i 1 baterii do maja 1935 roku, kiedy to wyznaczony został na dowódcę 4 baterii w 2 daplot. „półstałym”. Na tym stanowisku otrzymał (19 marca 1937 r.) awans na kapitana artylerii przeciwlotniczej.
W roku 1938 kpt. Paszkiewicz zmienił swój stan cywilny. 15 czerwca 1938 roku w Kaplicy Wojskowej na ulicy Szwoleżerów w Warszawie wziął ślub z Zofią Chylewską, córką właściciela cukierni. 27 sierpnia 1939 roku widział się ostatni raz przed wojną ze swoją żoną.
2. Na wojennym szlaku.
Po ogłoszeniu w sierpniu 1939 r. mobilizacji, 1 paplot przystąpił do organizowania kilkunastu samodzielnych pododdziałów artylerii przeciwlotniczej. Jednym z nich był 1 dywizjon art. plot. przeznaczony dla armii „Kraków”, w którym kpt. Stanisław Paszkiewicz objął (27 sierpnia 1939 r.) stanowisko dowódcy baterii. Kampania wrześniowa 1939 roku baterii to obrona przeciwlotnicza:
- lotniska w rejonie Katowic (od 27.08);
- stacji kolejowej Kraków (3 – 4.09);
- magazynów w Dęblinie (6 – 11.09, udział w zestrzeleniu trzech samolotów, strata 1 działa i 2 zabitych kanonierów);
- obrona miasta Stanisławowo (12 – 18.09).
18 września w Stanisławowie bateria została włączona do 10. Brygady Kawalerii Mot.-Panc. płk. Stanisława Maczka. 20 września 1939 r. 10. Brygada Kawalerii Mot.-Panc. przekroczyła granicę węgierską, a 23 września 1939, na rozkaz płk. Maczka, kpt. Paszkiewicz zdał sprzęt Węgrom i został internowany w obozie Barta. Bateria, którą dowodził kpt. Paszkiewicz, była jednym z pododdziałów artylerii przeciwlotniczej, który walczył do końca wojny z hitlerowskim Luftwaffe, nie zniszczył sprzętu i całością sił przekroczył granicę jako zwarta jednostka.
Fragmenty z osobistego notatnika kpt. Stanisława Paszkiewicza:
29.VIII.1939 – Wtorek. Przyjechaliśmy do Katowic… Dostałem rozkaz zajęcia stanowiska w rejonie Mysłowice – Szopienice. Dużo roboty, stanowisko przed wieczorem zajęte i gotowa bateria do strzelania… 1.IX.1939 – Piątek. A więc wojna! O świcie przez baterię przeleciała eskadra niemieckich samolotów, ale mieliśmy rozkaz nie strzelać, chyba, że rzucą bomby. Przeleciały nade mną i rzuciły bomby obok baterii por. Kasperkiewicza. Obie baterie nasze otworzyły ogień. Jeden z samolotów został trafiony, ale spadł daleko gdzieś za Sosnowcem. Trudno było ustalić, która to bateria, ale cieszyliśmy się bardzo… 7.IX.1939 – Czwartek. Dojechaliśmy do Dęblina. Od Zwolenia szosa zawalona uciekinierami. Strach patrzeć na tę poniewierkę ludzką… 10.IX.1939 – Niedziela. Smutny dzień. Przed wieczorem bateria bombardowana, kpr. sanitariusz zabity, 2 kanonierów ciężko rannych. Wesoły 1 moment strącenia samolotu npla, który się zapalił w powietrzu…. 17.IX.1939 – Niedziela. …Dowiedziałem się bardzo złych rzeczy. Bolszewicy przekroczyli granicę. Mam rozkaz obrony Delatyny… 20.IX.1939 – Środa. Przeszliśmy granicę. Węgrzy broni nie zabierają. Jedziemy dalej przez Ruś Zakarpacką. Strasznie smutno. Nocujemy w Hunt na obcej ziemi.
Już 12 października 1939 r. kpt. Paszkiewicz, wraz z grupą swoich żołnierzy, uciekł z obozu i 22 października dotarł do Francji, a stamtąd do obozu w Sant-Nazaire. Tam też, przez dowódcę zgrupowania płk. Ludwiga, wyznaczony został na dowódcę 2 baterii art. plot., która realizowała osłonę bazy (w baterii znalazło się 60% stanu żołnierzy, którzy służyli w 3 baterii 1 daplot., co świadczyło o przywiązaniu dowódcy do podwładnych i wzajemnie).
Po upadku Francji (18 czerwca 1940 r.) z całym zgrupowaniem i swoimi żołnierzami kpt. Paszkiewicz ewakuował się do Wielkiej Brytanii. Tam też – już jako dowódca 11 baterii art. plot. – brał udział w patrolowaniu i obronie odcinka wybrzeża koło Montros (do października 1940 r.). Po dozbrojeniu wyznaczony został na dowódcę 1 baterii „C” 1 daplot., prowadząc osłonę doków w Dunec (Szkocja) – do kwietnia 1941 roku.
Z Wielkiej Brytanii skierowanych zostało 30 oficerów-specjalistów art. plot. do obsadzenia stanowisk dowódców w nowo tworzonych paplot. 16 czerwca 1942 r. kpt. Paszkiewicz, w składzie grupy oficerów, przybył do Palestyny, gdzie po krótkiej klimatyzacji odbył staż w jednostce przeciwlotniczej armii brytyjskiej. Następnie, po przybyciu do Iraku, wyznaczony został (11 października 1942 r.) na dowódcę 1. dywizjonu w 5. Kresowym Pułku Artylerii Przeciwlotniczej 5. KDP. Przystąpił do organizowania i szkolenia dywizjonu. Tam, w międzyczasie, przeszedł kurs taktyki brytyjskiej artylerii przeciwlotniczej (listopad – grudzień 1943 r.).
Mjr Stanisław Paszkiewicz – Palestyna, czerwiec 1942 r. Polacy na “Widmie” – 18.05.1944. (Źródło: Melchior Wańkowicz Bitwa o Monte Cassino, Rzym 1947).
W lutym 1944 r. wyruszył konwojem morskim na front włoski, gdzie na odcinku od del Monte do Carasubino pierwszorzędnym zadaniem dla 5. paplot. była osłona wojsk 2. KP i wojsk w rejonie 5. KDP Cairo i Portello. Tam też mjr Paszkiewicz został ranny. Po krótkim leczeniu powrócił do dywizjonu, aby wziąć udział w walkach o Monte Cassino. Za odwagę otrzymał Krzyż Walecznych. Po zwycięskiej bitwie, wraz ze swoim oddziałem, zszedł na krótki odpoczynek, aby następnie wziąć udział w walkach na Półwyspie Apenińskim, między innymi pod Anconą i Bolonią. Podczas przebytej drogi bojowej przeciwlotnicy wykonali z honorem wszystkie zadania bojowe zakończone w maju 1945 roku.
Po zakończeniu wojny część oficerów i żołnierzy wyraziła chęć powrotu do kraju. Mjr Paszkiewicz z uwagi na sytuację rodzinną (brak wiadomości o żonie i synu, który urodził się 22.05.1940 r., gdy ojciec wyruszył już na front) zgłosił pragnienie powrotu do kraju. W obozie przejściowym dla tych, którzy decydują się na powrót do Polski, objął dowództwo nad 14 tys. żołnierzy jako najstarszy stopniem i zorganizował ich powrót do kraju w grudniu 1945 roku.
3. Powrót do Ojczyzny.
W Polsce skierowany został do obozu przejściowego na Bielanach w Warszawie. W obozie odnalazła go żona Zofia i udali się do rodziny w Radomiu. W Radomiu zgłosił się do komendy uzupełnień i został powołany do służby w Ludowym Wojsku Polskim.
10 stycznia 1946 r. został zweryfikowany do stopnia podpułkownika i 10 lutego 1946 r. został wyznaczony na dowódcę 2. pal w Radomiu.
Jako wybitny specjalista artylerii, w lipcu 1947 r. został przeniesiony do Wyższej Szkoły Artylerii w Toruniu na stanowisko dyrektora nauk.
W sierpniu 1948 r. został awansowany do stopnia pułkownika i wyznaczony na komendanta Oficerskiej Szkoły Artylerii Przeciwlotniczej w Koszalinie, którą organizował od podstaw. W 1949 r. szkoła ta zajęła II miejsce wśród wszystkich szkół oficerskich w kraju. To był przyczynek do końca kariery płk. Paszkiewicza w LWP. Komendant z korpusu gen. Andersa zostaje wzorem do naśladowania w szkolnictwie wojskowym LWP? Na dodatek syn ziemianina?
Problemu rozwiązano w sposób drastyczny, w maju 1950 r. płk Stanisław Paszkiewicz został, bez podania przyczyn, zdjęty ze stanowiska komendanta szkoły. Nowym komendantem szkoły został oficer radziecki płk Michał Pietuszkow, natomiast płk Paszkiewicz został mianowany na dowódcę artylerii 15. DP, a w listopadzie 1951 r. na dowódcę artylerii 23. DP w Siedlcach.
W grudniu 1952 r., bez uzasadnienia, został zwolniony z Ludowego Wojska Polskiego do rezerwy. Otrzymał emeryturę wojskową, którą mu następnie odebrano i przeniesiono na rentę cywilną inwalidzką III grupy. Próby podjęcia stałego zatrudnienia kończyły się tak samo w każdym przypadku, odmową zatrudnienia zwolnionego z LWP oficera. Pułkownik, by zapewnić byt żonie i trójce nieletnich dzieci, podejmował się dorywczych zajęć. Był, między innymi, bagażowym na dworcu Warszawa-Główna.
W 1959 r. w piśmie do Ministra Obrony Narodowej gen. Spychalskiego o przywrócenie emerytury płk Paszkiewicz napisał: „… zostałem zwolniony z WP bez mojej winy, gdyż dowodzone przeze mnie oddziały nigdy nie miały niższej oceny od dobrej i zajmowały II miejsce w Okręgu”.
Krzyż Walecznych i Médaille Francaise de la Guerre 1939 – 1945.
Po 27 latach nieprzerwanej służby wojskowej (od 1925 r. do 1952 r.), dwukrotnie ranny (w czasie bitew w 1920 i 1944 r.) oraz zdobyciu dwóch Krzyży Walecznych i Médaille Francaise de la Guerre 1939 – 1945, przyznanego mu przez rząd francuski (w roku 1958) za stoczoną bitwę w osłanianiu ewakuacji wojsk angielskich, francuskich i polskich pod Saint-Nazaire do Wielkiej Brytanii w czerwcu 1940 r., z Ministerstwa Obrony Narodowej – Departament Kadr z dn. 17.09.1959 r. – nadeszła odpowiedź: „W związku z wniesionym podaniem zawiadamiam, że prośba obywatela Pułkownika o przyznanie wyjątkowego zaopatrzenia emerytalnego została załatwiona odmownie”.
W trzy miesiące później – 3 grudnia 1959 r. – płk Stanisław Paszkiewicz zmarł na atak serca w wieku 56 lat, osierocając żonę i troje niepełnoletnich dzieci.
Bibliografia:
Życie i służba płk. Stanisława Paszkiewicza została przedstawiona także w obszernym opracowaniu książkowym Mariana Adama Staweckiego pt. „Wyboistą drogą – Życie, służba i szlak bojowy pułkownika Stanisława Paszkiewicza” – wydanym nakładem biura senatora Stanisława Majdańskiego, Tomaszów Lubelski 2000 r. (ISBN: 83-913965-1-7). Opowieść o losach płk. Stanisława Paszkiewicza przedstawiona została na tle ówczesnych wydarzeń politycznych i społecznych. Może być wspaniałą lekcją historii o tamtych latach dla młodego pokolenia.
