Historia 23. dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej
Zarządzeniem Nr 0015/Org. dowódcy WOPK z 16 stycznia 1963 roku, na bazie dotychczasowego 60. Samodzielnego Pułku Artylerii Przeciwlotniczej, powstaje 60. Brygada Artylerii Obrony Powietrznej Kraju w Gdyni.
Na podstawie rozkazu dowódcy OPK nr 0012 z 12.01.1963 roku, ma być sformowanych pięć dywizjonów ogniowych i jeden dywizjon techniczny. Nowo formowane dywizjony mają dysponować PZR SA-75 Dzwina.
Jednym z tych dywizjonów był 23. dywizjon ogniowy OPK m. Gdańsk-Sobieszewo, JW 1110. Pierwszym dowódcą dywizjonu został kpt. Zenon Szymańczak.
Kadra i żołnierze służby zasadniczej zostali przeszkoleni do obsługi PZR SA-75 Dzwina w Centrum Szkolenia Specjalistów Artylerii i Radiotechniki w Bemowie Piskim w okresie od 10.11.1962 do 23.03.1963 r. Podczas egzaminów końcowych słuchacze kursu uzyskali najwyższą ocenę (4.50) w historii Centrum.
Miejsce 23. do OPK m. Sobieszewo w ugrupowaniu bojowym 60. BA OPK – rok 1964. SD i SNR: 54°21’9.52”N 18°49’27.16 E.
Dywizjon nie posiadał jeszcze w owym czasie sprzętu bojowego. W celu utrzymania na wysokim poziomie wyszkolenia, wysłano obsługi dywizjonu na praktyki do 13. DA OPK na Śląsk.
W 1963 roku zapadła decyzja wprowadzenia na uzbrojenie wszystkich dywizjonów rakietowych brygady nowego PZR S–75M Wołchow. Dowódca WOPK, rozkazem Nr 001/Org. z 15.02.1964 r., polecił przeszkolić w CSS AiR na nowy PZR S-75M Wołchow obsługi dywizjonów. Szkolenie odbyło się w okresie od 15.03.1964 do 09.06.1964 r.
W pierwszej połowie 1964 roku dywizjon otrzymał nowy zestaw rakietowy S-75M Wołchow. Historyczne dla dywizjonu pierwsze strzelanie bojowe na poligonie w Aszułuku w byłym ZSRR odbyło się w czerwcu 1965 roku – dowódcą dywizjonu był kpt. Zenon Szymańczak. Odbyte strzelanie dało legitymację do pełnienia dyżurów bojowych w systemie Obrony Powietrznej Kraju (z czasem 6 minut na osiągnięcie gotowości do startu rakiet dyżurnych).
W kolejnych latach sprzęt dywizjonu ulegał modernizacji. Na miejsce RLS P-12 wprowadzono RLS P-18, dywizjon został włączony do systemu automatycznego dowodzenia WEKTOR i wzbogacił się o wysokościomierz PRW-13.
W ramach restrukturyzacji Sił Zbrojnych RP 23. dywizjon rakietowy OP rozformowano w 1999 roku.
Dowódcy dywizjonu:
- kpt. Zenon Szymańczak (od 1963 do 1968);
- ppłk Stanisław Wiśniowski (od 1968 do 1975);
- mjr Jan Kulesza (od 1975 do 1976);
- mjr Czesław Sulima (od 1976 do 1980);
- mjr Mieczysław Kaczmarek (od 1980 do 1985);
- kpt. Mirosław Badocha (od 1985 do 1988);
- ppłk Janusz Dudzikowski (od 1988 do 1993);
- ppłk Ireneusz Kozłowski (od 1993 do 1999).
Dokumenty i fotografie
Jak wyglądają obiekty byłego dywizjonu w Sobieszewie? Były 23. dr OP w obiektywie Tomasza Bracha. Zdjęcia wykonano 28 sierpnia 2012 roku. Autor zdjęć, rocznik 1964, mieszka w Warszawie i z zawodu jest technikiem elektrykiem. Z zamiłowania jest radiotechnikiem i automatykiem, stąd jego zainteresowanie aparaturą radiolokacyjną, w tym i będącą kiedyś na uzbrojeniu Wojsk OPK. Pracuje w Warszawie jako starszy mistrz w grupie wysokich częstotliwości, odpowiada za bezawaryjną pracę generatorów wcz wielkiej mocy wykorzystywanych jako źródło wysokiego napięcia w cyklotronie używanym przez fizyków z Uniwersytetu Warszawskiego.
Byłe obiekty sztabowo-koszarowe zmieniły swoje przeznaczenie i są nadal użytkowane. Obiekty bojowe, na tak zwanej strefie B, uległy naturalnej erozji.
Byłe obiekty sztabowo-koszarowe 23. dr OP m. Sobieszewo.
Schron stacji naprowadzania rakiet (SNR) i stanowisko dowodzenia (SD) 23. dr OP m. Sobieszewo.
Schron SNR i SD 23. dr OP m. Sobieszewo, boks kabinowy SNR.
Wejście do schron SNR i SD 23. dr OP m. Sobieszewo.
Pomieszczenie w schronie SNR i SD 23. dr OP m. Sobieszewo.
Instrukcja zabiegów… w schronie SNR i SD 23. dr OP m. Sobieszewo.
Fragment obwodnicy na strefie B 23. dr OP m. Sobieszewo.
Obwałowanie wyrzutni rakiet na strefie B 23. dr OP m. Sobieszewo.
Po trzynastu latach wychodek na strefie B… dalej spełnia swe przeznaczenie.
Zapomniany pomnik – Czynem i sercem czcimy 1000-Lecie Państwa Polskiego – 22.07.1966.
Zapory przeciwczołgowe na kwietniki? Dlaczego nie.
